Adam 'Taisum' Musiatewicz Adam 'Taisum' Musiatewicz 15.08.2020
Kategorie: Ludzie Język
Skomentuj: 0

A zwą mnie ...

Znalazłem w wyszukiwarce nazwisk w Polsce informację że w Polsce żyje 6344 osoby o nazwisku Kawa, 3 osoby o nazwisku Herbata i nikt o nazwisku Czekolada ! Na szczęście jest 17 osób o nazwisku Kakao! ( dane niezweryfikowane )

Dzisiaj na pierwszy ogień pójdzie gościnny artykuł, który zamieścił w odpowiedzi na moje pytanie pan Henryk Martenka. Pan Henryk jest felietonistą tygodnika ANGORA, ale również dziennikarzem telewizyjnym i radiowym, tłumaczem, pisarzem i wydawcą. Jedną z jego pozycji książkowych była praca „Skąd się wzięło moje nazwisko” o etymologii nazwisk. Poniżej zamieszczam felieton jaki ukazał się jakiś czas temu w ANGORZE.

Poczet nazwisk polskich 552

Trzy filiżanki

Poprosił mnie Czytelnik, p. Adam Musiatewicz, prowadzący jakże aromatyczny blog (www.trzyfilizanki.pl), poświęcony kulturze picia kawy, herbaty i czekolady, bym się zastanowił nad polskimi nazwiskami, powstałymi od nazwy tych napojów.

Onomastyczna trudność z ową trójcą tkwi w tym, że nazwy – jak i napoje – to import. Kawa, trzy stulecia temu zwana kafą, pochodzi od arabskiego słowa kahve. Herbata weszła do nas (W. Boryś, Słownik etymologiczny) z języka holenderskiego herba tee, jak w handlu nazywano przygotowane do zaparzenia liście krzewu rosnącego w Indiach i Chinach. A to właśnie Holendrzy z przesławnej Kompanii Wschodnioindyjskiej przywieźli do Europy herbatę około roku1610. Nazwa składa się z łacińskiego herba (zioło) i botanicznej nazwy rośliny (Thea).  Możliwe też, że początek dała zlatynizowana postać Thea, zapożyczona od chińskiego słowa tē (herbata, roślina).  Czekolada, to słowo także bardzo egzotyczne, bo jak podaje A. Bruckner, to połączenie azteckiego słowa czoko (kakao) i latl (woda). Wszystkie te zamorskie terminy weszły do języków europejskich późno, gdy proces formowania się nazwisk już trwał.  Co nie znaczy, że nie zaznaczyły się w nazwiskach.

Najobficiej zaowocowała w bazie nazwisk kawa. Według K. Rymuta od nazwy napoju powstała spora grupa nazwisk takich, jak m.in.: Kawa (już w 1610!),  Kawac, Kawach, Kawacz, Kawaka, Kawana, Kawicz, Kawiec,  Kawienko, Kawik, Kawol. Prawdą jest jednak, że poza tym kawa ma bardzo bogaty znaczeniowo rodowód gwarowy, w której kawa znaczyło też: napój z buraków, ptak wróblowaty, daszek na słupach, plotkarz, bieda, kłopot, kleks (L. Tomczak). Jak pisze E. Breza „Wyraz kawa jako aromatyczny napój przejęliśmy z języków zachodnioeuropejskich, natomiast rodzima nazwa ptaka kawa, kawka są pochodzenia   onomatopeicznego (dźwiękonaśladowczego)”.    

Herbata nie ma już takiej etymologicznej „siły rażenia”. Owszem, zdarzają się nieliczne nazwiska, jak Herbat, Herbatnik, Herbatenko, Herbatiuk, Herbateńko, Herbatowicz, ale podstawą większości nazwisk jest wyraz herb, czyli godło. Niemniej i tu mogło owocować słowo herbata lub herbatnik, czyli… czajnik w którym parzono liście herbaty.

Wreszcie czekolada, import najpóźniejszy, który mógł już tylko zaistnieć jako emocjonalnie nacechowany przydomek. Ale na pociechę mamy w bazie Pesel nazwisko Kakao, pochodzące przecież od nazwy rośliny (kakaowca), z którego produkuje się czekoladę. Niestety, nieliczne bo występujące tylko czterokrotnie*. 

JAN CHRYZOSTOM PRZYDOMEK

henryk.martenka@angora.com.pl

*wg najnowszych danych już 17, artykuł pojawił się w Angorze parę lat temu.
 

Lista komentarzy (0)
Dodaj komentarz