Co oni wygadują, cuppingi, goryczka, kwaskowatość, marakuja z nutą pomarańczy i soczystej gruszki? Co to za gadka? O czym Oni bełkoczą, ja się tylko chciałem kawy napić. Lepiej się jednak nie przyznam i będę mądrze potakiwał.
Drogi czytelniku, osobiście pamiętam moje początki kiedy to byłem na warsztatach prowadzonych przez trenerów z Włoskiego Narodowego Instytutu Espresso. Tak, tak Włosi mają instytut espresso. Siedziałem w ławce przed pewnym gadatliwym Amerykaninem który na prawo i lewo opowiadał jak to Mu się wiedzie prowadząc własną palarnię kawy. No tak, cóż mogę ja, biedny „greenhorn” przy takim specu? Po wcześniejszych wykładach podano nam 4 filiżanki espresso które mieliśmy obejrzeć, posmakować i określić w której jest napój zrobiony z czystej arabiki, robusty i mieszanek z przewagą arabiki i robusty. I co – fajnie, trafiłem 4 na 4. A Amerykanin? 1 na 4! Oj, urosłem wtedy z kilka centymetrów.
Po co to wspominam? Abyś czytelniku tego bloga zauważył, że każdy może testować smakowo. Kiedy jesteś w domu i przyprawiasz swoje potrawy – Ty jesteś Królem Smaku. Kiedy na egzotycznej wycieczce próbujesz nowych potraw – Ty jesteś Odkrywcą Smaku. Każdy może rozsmakować się w kawie, wystarczy tylko trochę wiedzy i słownika terminów szalonych baristów.
Kiedy testujesz jakąś potrawę mówisz: za słona, za gorąca. A zastanawiałeś się do czego ja porównujesz? Jaki jest Twój wzorzec słonego albo gorącego? Porównywanie – to jest klucz do nauki smakowania i wiedzy. Dlatego będziemy w naszych testach ciągle i na nowo porównywać coś z czymś. Raz będą to różne narzędzia do zaparzania, raz te same ale o innych parametrach. Będą kawy z tych samych regionów i kawy od tego samego producenta, a nawet rożne sposoby zaparzania w tym samym urządzeniu. Dobra koniec wyliczanki.
Potrzebny nam jest jeszcze słowniczek, dlatego teraz trochę o terminologii. Ta dziewczyna ma niezłe BODY chciało by się rzec po anglo-hipstersku. Więc co ma wspólnego „niezłe BODY” do kawy? Weź łyk wody a potem mleka i spróbuj określić cechy jakim się różnią poza smakiem. wyczuwasz większą gęstość i większą tłustość mleka? To jest własnie tak zwane BODY. Jeżeli w naszym opisie padnie słowo BODY – będziesz wiec wiedział iż opisuje ono ciężar i oleistość kawy jaką wyczuwamy podczas testu.
SŁODYCZ – pochłaniamy świadomie i nieświadomie takie ilości cukru że nasz mózg ma tylko jedno odczucie i jedno skojarzenie kiedy słyszymy to słowo. A słodycz w kawie jest czymś zupełnie innym. Spróbujcie kupić czekoladę pomiędzy 80 a 90% zawartości kakao. Położyć kawałeczek na języku, poczekać aż się rozpuści i dopiero rozprowadzić w ustach. Dopiero wtedy zacznijcie szukać słodkiego posmaku. Coś co będzie całkowicie rożne od słodkości cukru, a jednak będzie sprawiało wrażenie słodyczy. To jest własnie słodkość w kawie i że to wyczujecie, osobiście zapewniam!
KWASKOWOŚĆ – czy ktoś z Was rozpatruje smak soku pomarańczowego w kategoriach kwaśności? Grapefruit – owszem ale pomarańcz? Rzadko kiedy. Kwaśność cechuje zazwyczaj źle wykonane kawy. Czym jest więc KWASKOWOŚĆ? Wyobraź sobie upalny dzień ( w końcu jeszcze niedawno to czuliśmy i nie trzeba było sobie wyobrażać). I w tym upale doświadczasz nagłego odświeżenia. To jest właśnie KWASKOWOŚĆ -przyjemne odświeżenie i orzeźwienie.
GORYCZKA – cóż tu dużo mówić? Każdy choć raz pił piwo. to miłe odczucie pobudzające nasz język nie da się inaczej określić.
SŁONOŚĆ – na warsztatach espresso usłyszałem: ” Czujesz słoność? Wróć i porządnie przeczyść ekspres”
Ponadto w naszych testach będziemy podawać specyficzne parametry związane z czasem parzenia, temperaturą wody, stopniem zmielenia czy ilością kawy. Na razie tyle informacji, kolejne będziemy podawać podczas kolejnych testowych czarnych czwartków, bo przecież #kawasamasieniezrobi