

Kawowa Odsiecz!
Był piękny dzień 12 września 1683 roku. W sumie to nie wiem czy był ten dzień naprawdę piękny, ale właśnie co Turcy dostali "wciry" pod Wiedniem więc możemy uznać że był to całkiem fajny dzień. Dzisiaj mija 337 lat od tego wiekopomnego wydarzenia, które stało się zaczątkiem polskiego wkładu w kulturę kawową.
Nie będę jednak pisał o samej bitwie, ale o jednym z jej uczestników. Jerzy Franciszek Kulczycki, to o nim będzie dziś mowa. Może jeszcze znajdzie się możliwość przypomnienia jego życia i zasług, dziś jednak będziemy wspominali coś innego. Otóż 11 lat temu Poczta Polska wypuściła na rynek filatelistyczny znaczek upamiętniający naszego bohatera. Ważnym elementem tej emisji było to, iż BYŁ ON ZNACZKIEM PACHNĄCYM KAWĄ. Drugim co prawda, ponieważ w 2005 Poczta wypuściła serię „Róże w hafcie polskim”, które pachniały… różą. Ale zaskoczenie :). Tak więc skoro Kulczycki słynny jest z tego, iż jest OJCEM ZAŁOŻYCIELEM wiedeńskich kawiarni, znaczek z jego podobizną musiał pachnieć kawą. Powiem Wam, iż pisząc tego posta nadal jestem zaskoczony tym, iż znaczek znajdujący się w mojej kolekcji po 11 latach nadal pachnie delikatnie aromatem kawy. Szkoda, że taki trochę mało naturalny i że musiałem porządnie potrzeć znaczek aby go poczuć, ale w końcu wyczułem. Pozwólcie, iż przedstawię Wam, jak on wygląda.
Cóż więc takiego widzimy – na znaczku właściwym portret Franciszka Kulczyckiego z filiżanką kawy w ręce. Na przywieszce filiżanka kawy z unoszącym się aromatem. Całość na tle uprażonych ziaren kawy. Znaczek pokryty jest specjalnym zapachowym lakierem. Wszystko byłoby wspaniale gdyby nie to, iż obraz Kulczyckiego jest trochę błędnie dobrany. Kulczycki nosił się z turecka i raczej nie pokazywał się w stroju z późniejszej epoki. Kawa jaką pijał, była na pewno w wersji tureckiej, a nie w typowej dla późniejszego okresu filiżance. Ale cóż, to tylko drobnostki, choć dla porównania przedstawiam inną podobiznę Kulczyckiego.
Znaczek ukazał się w serii „Ślady polskie w Europie”, choć powiem szczerze – nie spotkałem się już z innymi znaczkami tej serii. Ale i tak super, że Poczta Polska w taki sposób uhonorowała Kulczyckiego. Wraz ze znaczkiem wypuszczono także kopertę pierwszego dnia obiegu.
Na kopercie poza wspomnianym znaczkiem znajduje się stempel pocztowy z datą emisji, nazwą serii, ziarnem kawy w ornamencie i nazwą oddziału pocztowego „Kraków 1”. Z lewej strony na tle ziaren kawy i filiżanki z kawą scena z obrazu, przedstawiająca nadanie Kulczyckiemu przez Cesarza Leopolda I przywileju prowadzenia kawiarni. Poniżej podaje dane z emisji znaczka oraz arkusz sprzedażowy:
autor projektu: | Kazimierz Bulik |
ilość znaczków: | 1 |
wartość: | 1,55 zł |
nakład: |
640.000 sztuk znaczki 80.000 sztuk arkusze |
technika druku: | offset PWPW SA. |
format znaczka: | 31,25 x 39,5 mm |
papier: | fluorescencyjny z aromatem kawy |
arkusze sprzedażne: | po 8 szt. znaczków z 8 przywieszkami |
data obiegu: | 16 listopada 2009 roku |
Poczekajcie, poczekajcie, to jeszcze nie koniec. Poczta Polska wcale nie po raz pierwszy upamiętniła osobę Kulczyckiego. Z okazji Międzynarodowej Wystawy Filatelistycznej WIPA w 1981 roku wypuściła kartkę pocztową upamiętniającą otwarcie pierwszej kawiarni w Wiedniu. Tę również mam w swoich zbiorach, oto ona, a poniżej dane emisyjne:
autor projektu: | A. Barecki |
ilość kartek: | 1 |
wartość: | 4,20 zł |
nakład: | 262.000 sztuk |
technika druku: | offset PWPW |
format znaczka: | 145 x 103 mm |
papier: | karton biały |
sygnatura: | P.P.T. i T.V.81 250.000 |
data obiegu: | 11 maja 1981 roku |
I to na razie wszystko na dzisiaj. Do Kulczyckiego i filatelistyki będziemy jednak jeszcze często powracać bo jest o czym pisać!