Nie ma szans, nie ma szans na to abym czekał do wtorku. To przecież całe 4 dni bez publikacji. Dlatego do wtorków humorków i czwartków profesek dołączają sobotki anegdotki. Ot co! Aby więc nie być gołosłownym zaczynamy od anegdoty!
Istnieje opowieść, w której rozdrażniona osoba fantazjuje głośno o dawaniu trucizny innej osobie. Ostra replika jest zaskakująca i przezabawna. Zazwyczaj dwoma wymienionymi uczestnikami tej wymiany zdań są Nancy Astor i Winston Churchill. Kim jest Churchil chyba wyjaśniać nie muszę, ale kim była Nancy Astor?
Nancy Astor to pierwsza kobieta i feministka zasiadająca w Parlamencie Brytyjskim. Nie była pierwszą wybraną ,ale jej poprzedniczka odmówiła objęcia stanowiska.
Pierwsza wzmianka o Churchillu w tej anegdocie została wydrukowana w New York Times w 1949 roku lecz rywalką polityka była bezimienna kobieta. Nancy pojawiła się dopiero w 1952 w książce "Brokat i Złoto" (The Glitter and the Gold).
Pierwotnie, żart miał następującą konstrukcję:
kobieta: Gdyby był Pan moim mężem, podałabym Panu truciznę!
mężczyzna: Gdyby była Pani moją żoną przyjąłbym ją!
Ciekawe jest to, iż żart ten istnieje podobno już od 1899 roku i przybierał formy dialogu gdzie mężczyzna był: pijakiem, palaczem, po spożyciu cebuli, Irlandczykiem grającym na mandolinie, sąsiadem a nawet mężem. W 1924 roku pojawił się polityk.
Dobrze, gdzie tu wzmianka o naszych napojach? Wrócmy do 1949 i 1952. Otóż New York Times podał w 1949 roku tę anegdotę z bezimienną kobietą, w takiej formie:
Winston Spencer Churchill has been the subject of many a piquant anecdote based on his personality, robust wit and felicity of phrase. The story is being told of his encounter with a politically minded lady who, after failing to shake him in an argument, broke off with the petulant remark, “Oh, if you were my husband, I’d put poison in your tea.” “Madame,” Winston responded, “if I were, I’d drink it with pleasure.”
Zaś w 1952 w książce "Brokat i Złoto", autobiografii Consuelo Vanderbilt Balsan, gdzie kobieta zyskała już imię i nazwisko, anegdota podana została już tak:
It was therefore unfortunate that on one of Lady Astor’s visits to Blenheim when my son was host Winston should have chosen to appear. The expected result of their encounter was not long in coming; after a heated argument on some trivial matter Nancy, with a fervor whose sincerity could not be doubted, shouted, “If I were your wife I would put poison in your coffee!” Whereupon Winston with equal heat and sincerity answered, “And if I were your husband I would drink it.”
Nawet nie potrzeba tłumaczyć, różnica jest od razu zauważalna! Jako że wiemy na pewno, iż anegdota jest fikcyjna to którą wersję wybieracie?
O Lady Astor jeszcze usłyszymy a Ci z Was którym się spodobał ten post, na pewno ucieszą się z informacji, że na dziś to jeszcze nie koniec!